The Panama Canal Death Tolls

załoga Zachodnioindyjskich "Prochowców" przewożących 50 funtów. pudełka dynamitu na ich głowach.

załoga Zachodnioindyjskich „Prochowców” przewożących 50 funtów. pudełka dynamitu na ich głowach.

Autor: Lidia M. Reid

faktyczna Budowa Kanału Panamskiego, która, nieznana wielu, została przeprowadzona w dwóch fazach, przyniosła zupełnie nową serię czynników w obliczeniu kosztów budowy cudu inżynieryjnego, jakiego dokonano w 1914 roku w maleńkiej Republice Panamy. Pierwszy etap budowy znany jako okres francuski trwał dziesięć lat w latach 1881-1889. To, podobnie jak amerykański okres, 1904-1914, zostanie zapamiętany ze swojej śmiałości, ale bardziej niż ze śmiałości i innowacji inżynieryjnych, przypomni ogromną cenę płaconą w życiu człowieka.

na piętrach najbardziej kosztownego kawałka Toru Kolejowego, jaki kiedykolwiek zbudowano pod względem życia ludzkiego, kolei panamskiej, Francuski okres budowy Kanału Panamskiego po prostu przeniósł się do przodu i podkreślił zagrożenia związane z budową kolei. Budowa kanału przez Francuską Compagnie Universelle du Canal Interocéanique od początku była nękana problemami związanymi z budową tego typu budowli w tropikalnym kraju. Mówi się, że na każdą milę (około pięćdziesięciu mil) długości kanału zginęło 500 osób, czyli łącznie 25 000 ofiar śmiertelnych.

choroby tropikalne związane z przecinaniem gęstej, dziewiczej dżungli i pracą w wyjątkowo gorącym i wilgotnym klimacie Panamy, nie wspominając o nudach na szczególnie trudnym terenie przesmyku, aby umożliwić połączenie dwóch oceanów, były pierwszymi czynnikami zwiększającymi liczbę ofiar śmiertelnych. Był okres, kiedy Panama zyskała wątpliwe rozróżnienie jako tropikalna dziura szkodników i „Grób białego człowieka”, z którego każdy biały człowiek przy zdrowych zmysłach powinien omijać. Malaria, żółta febra, czerwonka, dur brzuszny, denga, nie wspominając o trudnościach z przystosowaniem się do tropikalnego upału, odcisnęły ogromne piętno na życiu nielicznych odpornych dusz z Francji i Wysp Karaibskich, które odważyły się wyruszyć do Panamy.

największą cenę zapłacili robotnicy, którzy przybyli łodzią na przesmyk, aby pracować przy budowie drogi wodnej. Różnice rasowe, jak zobaczymy, stały się rażącym przypomnieniem, że ” Panama była cztery razy bardziej zabójcza dla czarnego człowieka niż dla białego.”Czarni robotnicy, którzy byli na ogół Zachodnioindyjskimi, jeśli przeżyli, pamiętaliby wiele cudownych i wartościowych rzeczy z ich doświadczenia z kanałem. W swoich wspomnieniach przypominali sobie jednak „ogromny wysiłek fizyczny i … ciągły strach przed śmiercią”, ponieważ ich śmierć wypełniła statystyki śmiertelności dużym marginesem.

śmierć z powodu przemocy była prawdopodobnie jeszcze bardziej przerażona niż choroba, ponieważ, szczególnie w okresie francuskim, wykolejenia pociągów, wypadki z pociągów (brudne Wagony itp.), zgniatanie pod lądem i błotem oraz duszenie się od szkodliwych gazów było powszechne. Nagła śmierć w zbyt wielu przypadkach byłaby prawdopodobnie lepsza niż przetrwanie po gwałtownym rozczłonkowaniu w wyniku złapania pod kołami pociągu i życia w bólu i poczuciu bezużyteczności.

wraz z wejściem Amerykanów do budowy kanału w 1904 r.poleganie Jankesów na dynamicie, aby szybko usunąć warstwy gleby i skał z cięć, aby wyrzeźbić trasę kanału. „Ludzie prochu”, te niezwykle śmiałe dusze, które transportowały tysiące pięćdziesięciofuntowych pudeł dynamitu na swoich głowach lub ramionach, wraz z ludźmi, którzy wywiercili otwory ładunkowe w skalistych przepaściach, często padali ofiarami przypadkowych lub” przedwczesnych ” eksplozji. Większość ludzi, którzy zajmowali się dynamitem i ładunkami, w rzeczywistości byli Indianami z czarnego Zachodu, jak zauważycie na obrazie okresu i nieproporcjonalnie płacili za każdy fałszywy ruch lub błąd w czasie ze strony swoich szefów lub współpracowników. W zrozumieniu natury dynamitu nawet ” pot ” wytwarzany przez ten wysoce niestabilny materiał może wywołać eksplozję, jeśli nie zostanie potraktowany delikatnie.

były też koszmarne wypadki kolejowe. Nawet sam Gorgas w pewnym momencie był zaabsorbowany liczbą brutalnych ofiar śmiertelnych; były one” bardzo nadmierne ” przyznał zwłaszcza, że tak wiele było spowodowane wypadkami kolejowymi. Setki czarnoskórych mężczyzn straciło życie i kończynę w upadkach od poruszania się brudnymi wagonami i innymi środkami transportu kolejowego, szczególnie w przemieszczaniu się łupów i mężczyzn do i z największego ze wszystkich wyzwań-Culebry Cut. Wielu potomków pierwotnych srebrników dziś chętnie przyzna, że Culebra Cut, w całości, należy uznać za cmentarzysko na dużą skalę-un campo santo – za Ilość Zachodnioindyjskich istnień utraconych podczas budowy.

ciągłe przejazdy pociągów śmierci lub pogrzebowych stały się legendą w latach budowy Kanału. Rutynowy przejazd tych pociągów załadowanych ciałami zmarłych, głównie Zachodnioindyjskich robotników, którzy zginęli podczas pracy, był smutnym widokiem dla ocalałych, którzy patrzyli z ponurym uznaniem tych, którzy tylko chwilę wcześniej pracowali u ich boku. Pociągi pogrzebowe wiozły zmarłych do Colon na ich odbiór z Imperium (Culebra).

„od Colon Panama Railroad prowadził regularne pociągi pogrzebowe do Monkey Hill każdego ranka.””Do Panamy,” S. W. Plume wspominał w swoim pamiętnym zeznaniu, ” to był ten sam sposób-zakopać, zakopać, zakopać, biegać dwa, trzy i cztery pociągi dziennie z martwymi Czarnuchami z Jamajki. time…It nie miało znaczenia, czy byli czarni, czy biali, aby zobaczyć sposób, w jaki zginęli. Umarli jak zwierzęta.”*

to, czego świat nigdy nie wyobrażał, to tysiące ciał rozrzuconych na kawałki lub zakopanych pod zjeżdżalniami z błota i skałami, które nigdy nie zostały odzyskane przez ekipy ratunkowe i sprzątające, które przeczesywały miejsca po eksplozjach i śmiertelnych zjeżdżalniach. Byli też ” chorzy, którzy nigdy nie dotarli do szpitala – dla zdecydowanej większości-koniec był często jeszcze bardziej makabryczny.”

„oskarżenie, że” czarni robotnicy byli czasami wyrzucani na wysypiska-po prostu staczali się w dół nasypu, a następnie zakopywali pod kilkoma tonami urobku”, pojawia się w kilku relacjach i jest niewątpliwie oparte na faktach.”**

liczby oferowane w naszych współczesnych relacji historycznych wydają się reprezentować tylko drobny szczegół w obliczaniu kosztów modernizacji naszego obecnego świata technologicznego, a jednak są one tylko rzut oka na wielką cenę zapłaconą przez naszych czarnych karaibskich przodków. Szacuje się, że w latach 1881-1889, czyli w okresie francuskim, zmarło 22 000 robotników, a Amerykańska liczba ofiar oficjalnie wynosiła 5 609, co oznacza, że całkowity szacowany koszt człowieka wyniósł 27 609. Jednak dzisiejszy świat jest zadłużony wobec nieskończenie większej liczby ludzi, którzy stawili czoła trudom i niebezpieczeństwom związanym z budową Kanału Panamskiego.

cytat z drogi między morzami-powstanie Kanału Panamskiego 1970-1914, autor: David McCullough, * strona 173, * * strona 173

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.